Ta ostatnia niedziela.
To już dziś. Termin. Termin ostateczny. Termin oddania. Termin oddania pracy.
Tak - to już dziś, ostateczny termin oddania pracy magisterskiej.
Siedzę. Piszę. Poprawiam. Koryguję.
Nie macie wrażenia, że to jakoś w polskim charakterze jest robić wszystko na ostatnią chwilę?
Pomyślcie sami - kiedy oddajemy PITy, mimo, że mamy na to kilka miesięcy? Kiedy idziemy głosować, mimo, że mamy na to czas od rana. Kiedy uczymy się do egzaminów, kiedy przygotowujemy prezentacje do pracy… Kiedy oddajemy klientom gotowe projekty? Przykłady można mnożyć.
A Ty - ile razy mając coś zrobić, robiłeś wszystko tylko właśnie nie to :) ?
„Nie pora szukać wymówek …” ;-)
Nie znaleziono podobnych wpisów.
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu za pomocą RSS 2.0 feed. Możesz leave a response, or trackback z Twojej własne strony.




